Dzisiejsze fotografie niech stanowią małą odskocznię od dotychczasowej, ślubno – weselnej tematyki. Aczkolwiek obiecuję – niebawem do niej powrócę. Poniżej kilka ujęć z pierwszej (chyba) ceremonii, jaka może spotkać człowieka w naszym kręgu kulturowym. Na chrzcie – nieco inaczej niż na ślubie – zwykle są jeszcze inni wierni niż tylko rodzina, więc i praca fotografa inaczej wygląda. Różnie też bywa z głównym zainteresowanym – czasem to „wypędzanie diabła” odbywa się z akompaniamentem płaczu lub krzykiem
Na szczęście mi się trafiła bardzo (pewnie nieświadomie dla niej samej) grzeczna dziewczynka

Obejrzyj więcej fotografii z tego chrztu na kolejnej stronie




Fotografia Ślubna