Mały oddech, nieco inna tematyka – kadry z sesji portretowej, którą miałem przyjemność zrealizować dla Joanny. Przyjemność tym większą, że Joasia ma niezwykłe połączenie urody i skromności, z którą rzadko miałem okazję się spotkać
Czasem wręcz odnosiłem wrażenie (i nie tylko ja), że nie zdaje sobie sprawy z tego, jak pięknie i naturalnie wyglądała. I to było fajne, dla takich „bonusów” lubię to co robię
Serdeczne podziękowania dla załogi restauracji i klubu Pod Arsenałem za pomoc w realizacji sesji.
Kilka innych ujęć z tej sesji można jeszcze znaleźć tutaj, na końcu galerii.









Fotografia Ślubna